Na otwartym morzu czy nawet

Szkolenia Warszawa |tester a perfumy |Escada Moon Sparkle

„Na otwartym morzu czy nawet w płytkiej zatoce bardzo trudno skutecznie bronić się przed rekinami. Dzięki swej szalonej szybkości rekin umknie przed każdym harpunem, nie połaszczy się na żadną sztuczną przynętę, a kiedy czuje się osaczony — potrafi staranować nawet spory szkuner.
Stosuje się więc półśrodki. Rekiny nie znoszą na przykład zapachu alkoholu, a węch, jak na stworzenia wodne, mają nadzwyczajny. Poławiacze pereł smarują więc ciało wódką palmową z dodatkiem jakiegoś tłuszczu, co zresztą mija się z celem. Alkohol jest jednak kosztowny, woda morska szybko go z ciała spłukuje. Nie skutkuje również nafta rozlewana na powierzchni morza podczas połowu. To znaczy skutkuje, owszem, rekiny wynoszą się jak najdalej, ale nafta śmiertelnie szkodzi perłopławom. Poza tym — skąd na wyspie Dobo można by wziąć tyle nafty Poławiaczom pozostaje więc własna pięść, a niektórzy, bardziej szczęśliwi w połowach, zabierają ze sobą pod wodę cienki, ostry nóż. Niewielka to obrona. Mniej więcej co dwa dni jeden poławiacz nie wypływa już na powierzchnię, a przy burcie prahu ukazuje się wtedy plama brunatnej krwi.
Ekonomia
Tak. Tyle ludzkiej męki, tyle śmierci i cierpień — i wszystko po to, żeby jakieś damy w odległych miastach i nieznanych krajach mogły nosić na szyi kolię z pięknie błyszczących kuleczek“(15)

<<<< 11 DUCHOWOŚĆ I „ZACOFANIE NADZIEJĄ | - Bodajże w dolnej części >>>>

pozycjonowanie kraków |mieszkania kraków |trener osobisty Poznań